To ciasto robiłam już tyle razy,
że nie wiem dlaczego dopiero teraz się
tutaj znajdzie (człowiek chyba nie lubi dzielić się czymś pysznym). Przepis
pochodzi z książki „Pyszne 25” Anny Starmach, jest szybkie i proste w wykonaniu
(pod warunkiem, że mamy orzeszki nałupane). Tradycyjnie wtrąciłam swoje 3
grosze w postaci zmniejszenia ilości cukru.
Przyznam się, że przez to ciasto
zawsze mam w domu gorzką czekoladę – bo nigdy nie wiadomo, kiedy najdzie na nie
ochota.
Składniki:
250g gorzkiej czekolady
280g masła
100g cukru
75g mąki
3 jajka
1/2szkl. wody
75g posiekanych lub zmielonych
orzechów włoskich (ja mielę)
Wykonanie:
W garnku zagotowujemy wodę z
cukrem, następnie dodajemy czekoladę połamaną na kawałki i masło pokrojone w
kostkę, mieszamy i zdejmujemy garnek z ognia. Co jakiś czas mieszamy masę, aby
składniki się rozpuściły. W osobnej misce mieszamy jajka z mąką – trzepaczką,
aż do uzyskania jednolitej masy. Następnie pomału wlewamy masę czekoladową,
mieszamy, dodajemy orzechy i znowu mieszamy. Masę wylewamy na blachę wyłożoną
papierem – u mnie jest to tortownica o średnicy 25cm .
Pieczemy 20 minut w temperaturze
180 stopni – ciasto będzie wilgotne w środku, jeżeli potrzymasz kilka minut
dłużej będzie bardziej zwarte.
Studzimy, zajadamy.
Smacznego!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz